Sobota ze szczypiorniakiem. AWS Szczypiorno i Energa MKS zagrają w Arenie

18 лист. 2022 |

W nadchodzącą sobotę kaliscy fani szczypiorniaka nie będą mogli narzekać na brak emocji. W hali Arena rozegrane zostaną bowiem dwa ligowe mecze. Najpierw o kolejne zwycięstwo powalczą piłkarki ręczne AWS Szczypiorno, a kilka godzin później na parkiet wybiegną szczypiorniści Energa MKS.

W nadchodzącą sobotę kaliscy fani szczypiorniaka nie będą mogli narzekać na brak emocji. W hali Arena rozegrane zostaną bowiem dwa ligowe mecze. Najpierw o kolejne zwycięstwo powalczą piłkarki ręczne AWS Szczypiorno, a kilka godzin później na parkiet wybiegną szczypiorniści Energa MKS.

Do rywalizacji na parkietach grupy B pierwszej ligi szczypiornistki AWS Szczypiorno wracają po trzytygodniowej przerwie (ostatni mecz rozegrały 29 października). W sobotę powalczą u siebie z SPR-em Sośnica Gliwice. To wymagający zespół, który plasuje się w pierwszoligowej tabeli na trzecim miejscu, z bilansem pięciu zwycięstw i dwóch porażek. Zaliczany jest do grona drużyn aspirujących do walki o wysokie cele, więc wiele na to wskazuje, że dla podopiecznych Pawła Ruska sobotni pojedynek będzie najtrudniejszym wyzwaniem od początku tego sezonu. Jego początek zaplanowano na godzinę 12:00.

Cztery godziny później, tj. o 16:00, na parkiet Areny wybiegną szczypiorniści Energa MKS Kalisz, którzy podejmą niżej notowany MMTS Kwidzyn. To jeden z trzech ostatnich meczów, jakie podopieczni Pawła Nocha rozegrają w tym roku. Jeśli myślą o tym, aby zakończyć rundę w górnej części tabeli, absolutnie nie mogą sobie pozwolić w sobotę na stratę punktów. Zwłaszcza że rywale plasują się dwie lokaty niżej i tyle też punktów tracą do ekipy znad Prosny. Dodatkowym smaczkiem rywalizacji będzie obecność w drużynie gości Łukasza Zakrety i Roberta Kamyszka, a na ławce Bartłomieja Jaszki, którzy wcześniej związani byli z kaliskim klubem. Odwrotny kierunek, z Kwidzyna na Kalisz, obrali minionego lata Jędrzej Zieniewicz i Krzysztof Szczecina.

- MMTS to wbrew miejscu w tabeli niebezpieczny rywal, którego siłą jest kolektyw. Mają szeroki, wyrównany skład, grają szybką piłkę ręczną, a w niektórych meczach brakowało im po prostu szczęścia. Zarówno my, jak i Kwidzyn liczyliśmy na wyższe miejsce w tabeli. Do końca zostały trzy mecze i bardzo chcemy punktować w każdym z nich. W ostatnich seriach pierwszej rundy dwukrotnie zagramy u siebie. Mecze w Kalisz Arenie to dodatkowy handicap dla nas. Mamy fantastycznych kibiców, którzy zawsze głośno nas wspierają i tworzą fantastyczną atmosferę. Chcemy podziękować im za doping wygrywając mecze. Szczególnie po ostatniej minimalnej porażce w Lubinie nastroje są bojowe i liczymy, że wrócimy na zwycięską ścieżkę - mówi bramkarz Energa MKS, Krzysztof Szczecina, który w Kwidzynie spędził dziewięć lat swojej kariery.