Skuteczna obrotowa. "Każdy mecz traktujemy jak krok ku coraz lepszej grze"

22 жовт. 2021 |

15 bramek w dwóch pierwszych meczach szczypiornistek MKS AZS SWWS rzuciła Małgorzata Kisiel. Pod tym względem jest najlepszą zawodniczką w zespole. – Każdy mecz traktujemy jak krok ku rozwojowi i coraz lepszej grze – mówi obrotowa kaliskiej drużyny.

15 bramek w dwóch pierwszych meczach szczypiornistek MKS AZS SWWS rzuciła Małgorzata Kisiel. Pod tym względem jest najlepszą zawodniczką w zespole. – Każdy mecz traktujemy jak krok ku rozwojowi i coraz lepszej grze – mówi obrotowa kaliskiej drużyny.

Małgorzata Kisiel jest jedną z bardziej doświadczonych szczypiornistek w składzie beniaminka. W pierwszych dwóch spotkaniach rzuciła w sumie 15 bramek. To najlepszy wynik w zespole. W całej lidze tylko trzy zawodniczki trafiały częściej. Jak przyznaje kaliska kołowa, dyspozycja całej drużyny powinna z meczu na mecz rosnąć. – Ciężko nam powiedzieć, jak będzie kształtowała się cała liga, bo nie znamy jeszcze naszych przeciwników. Ale każdy mecz traktujemy jak krok ku rozwojowi i coraz lepszej grze. Grałyśmy w różnych klubach, więc na pewno z każdym spotkaniem będziemy bardziej zgrane. To, że teraz wygląda to nieźle, może być kwestią naszego doświadczenia, które część z nas gromadziła przez lata – uważa Małgorzata Kisiel.

W miniony piątek kaliszanki po raz pierwszy zagrały przed własną publicznością. W hali Arena pokonały Pyrki Poznań 36:23. – Ten pierwszy mecz u siebie wiązał się z dosyć dużym stresem. Niewątpliwie oczekiwania kibiców ciążyły na naszych barkach i to było czuć. Co nie zmienia faktu, że, jak pokazuje wynik, sprostałyśmy zadaniu. Mamy nadzieję, że każdy kolejny mecz będzie wyglądał jeszcze lepiej – ocenia obrotowa MKS AZS SWWS.

Po dwóch meczach podopieczne Pawła Ruska są liderkami grupy 1 drugiej ligi. – Założenie jest takie, żeby grać swoje, żeby wyglądało to dobrze i żeby dobrze się oglądało nasze mecze. Zaczęłyśmy od zwycięstw i oby tak było dalej. Liczymy, że cały sezon będzie dla nas pomyślny – oznajmia czołowa strzelczyni ekipy znad Prosny. – Jesteśmy liderkami, a skoro dwa mecze wygrywamy z taką przewagą, to teraz przed kolejnymi spotkaniami jesteśmy postrzegane jako faworytki. Oczywiście presja rośnie, balonik się napełnia, ale mamy nadzieję, że z racji naszego wieloletniego doświadczenia nie będzie to dla nas dużym problemem – dodaje Małgorzata Kisiel.

Michał Sobczak